WWS PARTNER TOMASZ TYSZECKI

tel: + 48 573 931 040     |     email: biuro@wwspartner.pl    |       

  • slide1.jpg
  • slide2.jpg
  • slide3.jpg
  • slide4.jpg

 

Czy warto genotypować jałówki z własnego stada?

To pytanie nurtuje wielu hodowców, zwłaszcza polskich. Właściciele stad mlecznych z innych krajów Europy oraz USA i Kanady już nie mają wątpliwości, że oczywiście warto. Niemcy szacują genomową wartość hodowlaną dla ponad 140 tys. samic, Francja i Holandia prawie 70 tys. samic rocznie, a Irlandia realizuje szeroki program, zakładający zgenotypowanie miliona sztuk bydła. Natomiast w USA i Kanadzie genotypuje się rocznie ponad 900 tys. samic.

Z prawie 500 tys. genotypowanych zwierząt w ramach wszystkich państw należących do Euro Genomics udział Polski wynosi jedynie 1%, czyli około 5 tys. szt. Oznacza to, że nie wykorzystujemy jeszcze w pełni możliwości jakie daje ta nowa technologia i pokazuje, jak inne kraje intensywnie z niej czerpią korzyści, uciekając polskim hodowcom. Rolnicy z wymienionych wyżej krajów przekonali się, że wczesne poznanie genomowej wartości hodowlanej jałówek poprawia wyniki ekonomiczne produkcji mleka, poprzez bardziej efektywne prowadzenie pracy hodowlanej.


Selekcja genomowa samic, poza korzyściami jakie daje w realizacji programu hodowlanego w danym kraju oraz poszukiwaniu nowych, trudno mierzalnych cech, które do tej pory nie mogły być wprowadzone do programów doskonalenia przynosi bezpośrednie korzyści samym hodowcom poprzez:
• Możliwość podjęcia świadomej decyzji, czy jałówkę przeznaczyć na remont, czy na sprzedaż. Jest to obecnie bardzo istotne, jeżeli używane jest nasienie seksowane, a odchów cieląt i jałówek odbywa się w sposób właściwy. Rocznie możliwa jest sprzedaż jałówek i krów pierwiastek nawet na poziomie 10% stada podstawowego, co przy cenach przekraczających 7 tys. zł za szt. daje pokaźne przychody.
• Uzyskanie wartości hodowlanej jałówki tuż po urodzeniu z taką samą wiarygodnością, jak wartość hodowlana buhajów, która jest porównywalna do wartości hodowlanej oszacowanej na podstawie pięciu laktacji (a w Polsce krowy żyją średnio mniej niż trzy laktacje). Dotyczy to wszystkich cech, a zwłaszcza cech tzw. funkcjonalnych, gdzie wartości hodowlane na podstawie genotypu są dużo bardziej dokładne niż te na podstawie wyników własnych.
• Przyspieszenie postępu hodowlanego. Znając wartość hodowlaną młodych samic można prowadzić selekcję i dobór dużo bardziej efektywnie i uzyskiwać w stadzie większy postęp genetyczny. Dobór zwierząt na rodziców następnych pokoleń na podstawie genomowych wartości hodowlanych jest precyzyjniejszy, niż dokonywany na podstawie indeksu rodowodowego. Powtarzalność indeksów rodowodowych wynosi około 20-30%, a indeksów genomowych 50-70%.
• Samice pozostające w stadzie w wyniku prowadzenia selekcji genomowej na cechy funkcjonalne są bardziej płodne, odporniejsze na choroby metaboliczne oraz choroby wymienia i racic, a tym samym długowieczne. Ponadto mają większe predyspozycje do pobierania dużej ilości paszy. To wszystko przekłada się na zmniejszenie brakowania i kosztów utrzymania krów oraz zwiększenie wydajności.
• Możliwość identyfikacji szczególnie cennych rodzin w stadzie, ze względu na cechy ważne dla danego hodowcy oraz precyzyjny wybór zwierząt na dawczynie zarodków.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom WWS PARTNER oferuje hodowcom pokrycie kosztów genomowania jednej samicy za każde wydane 3 000 zł na nasienie w naszej firmie.

accelgengenervationsselectsires